Miałeś wielką ochotę dzisiaj po pracy wyciągnąć kopyta i chociaż jeden raz zupełnie nic nie robić.

Ale ona. Jest pewien problem, bo ona dzisiaj Cię potrzebuje. Twoja kobieta podejmuje akurat ważne wyzwanie i chciałaby, żebyś był przy niej. W sumie, nigdy nie obserwowałeś takich zawodów. Jesteś ciekaw, ale strasznie nie chce Ci się wstać. W pracy dali Ci w kość, ledwo trzymasz się w pionie, a te występy mają trwać do nocy. A jutro znowu do pracy trzeba wstać. Na pewno będziesz skonany…

Nie bardzo Ci się uśmiecha nie dosypiać na samym początku, zapowiadającego się ciężko, tygodnia. Wiesz jednak, że ona na Ciebie liczy. Chcesz, żeby czuła Twoje wsparcie. Chcesz odkrywać jej świat kawałek po kawałeczku i robić z nią różne rzeczy po raz pierwszy.

Inna sytuacja.

Twój mężczyzna to zapalony rowerzysta. Ty nie siedziałaś na rowerze od podstawówki. Spokojnie można powiedzieć, że masz traumę, bo kiedyś jeżdżenie skończyło się dla Ciebie sporym uszczerbkiem na zdrowiu i od tego czasu nie wsiadłaś. Powiedziałaś mu, że kiedyś gdzieś pojedziecie, ale sama w to trochę nie wierzyłaś. Liczyłaś na to, że się rozejdzie po kościach, i że to kiedyś jakimś cudem nigdy nie nastąpi.

Ten dzień jednak nastał. Ustaliliście termin wycieczki. Wiesz, jak bardzo sprawisz mu przyjemność, jeśli się z nim przejedziesz. Widzisz, jak bardzo mu na tym zależy. Jesteś już duża, więc chyba czas pokonać swoje strachy. Chcesz, żeby był z Ciebie dumny. Chcesz przezwyciężać z nim wszystkie swoje lęki, próbować wszystkiego.

Co zrobić?

To pojechali na te występy. I pojechali na tę wycieczkę rowerową. On poświęcił swoje cenne godziny snu, resztki energii i sił, kiedy mógł spokojnie wypoczywać. Żeby dać jej wsparcie. Ona przezwyciężyła swoje lęki. By móc widzieć najszerszy uśmiech świata.

Bo jedną z niezbędnych cech w związku jest oddanie. Chęć dawania siebie drugiej osobie, kiedy się niekoniecznie ma na dane działanie ochotę. Poświęcenie swojego czasu, sił, energii, by sprawić drugiej osobie przyjemność albo by ją np. wspierać, być przy niej. Mogą to być całkiem błahe czynności, całkiem małe gesty, ale przez nie umacnia się więź.

Nie namawiam do rezygnacji z siebie, swoich pasji, planów, marzeń. Nie warto tego robić dla nikogo. Zawsze miej kawałek swojego odrębnego świata. To sprawia, że jesteś bardziej interesującą osobą. I szczęśliwszą, przede wszystkim. Więcej na ten temat.

Po prostu umiej od czasu do czasu uznać za priorytetowy interes drugiej osoby. W małych i większych rzeczach. Ona chce gdzieś z Tobą wyjść, a w tym czasie miałeś grać mecz? Głowy Ci nie urwą, jak raz nie pójdziesz. On chce obejrzeć jakiś film, a Ty wolisz pograć w planszówki. Nic Ci się nie stanie, jak pójdziecie do kina, nawet na to jego ulubione kino akcji. (Bo efekty!)

Z takich poświęceń nieraz wynikają niezapomniane chwile. Łapiesz więc wdzięczność ukochanej osoby (tak przynajmniej być powinno) i swoją własną radość.

Pokaż, że Ci zależy!

Oczywiście, o ile w pierwszych miesiącach znajomości, poświęcenie dla drugiej osoby jest stosunkowo proste, bo emocje robią swoje, o tyle później wymaga większego zaangażowania. Trzeba powściągnąć swoje lenistwo i egoizm. Trzeba trochę empatii. I kurczę, trzeba kogoś nieraz naprawdę kochać. To  właśnie najlepiej widać w czynach, nie w słowach. Warto sobie te uczucia, to że nam zależy, okazywać. Na różne sposoby, w umiejętności porzucenia swoich spraw na chwilę też.

Fot. (główne) Meghan Yabsley, Naphtali Marshall. CC0 License