My baby powszechnie znane jesteśmy z reagowania fochem w sytuacji kryzysowej. W ten sposób mężczyzna ponosi karę za swoje ciężkie przewiny, a do tego musi warować przy swojej cudownej wybrance, by ją udobruchać. Jak sługa u stóp swej pani.

Po prostu bajlando, nie? Pico bello, jak mawia Marchew, czym mnie zawsze rozkłada na łopatki.

Doskonały sposób, żeby pokazać ukochanemu, jak bardzo się go nie lubi i nie szanuje. Dawanie zagadek na telepatię, chociaż on się przecież nigdy tego przedmiotu nie uczył. Sama jesteś w tym miszczynią, ale dajże spokój, żeby wymagać tego samego od osobnika płci męskiej! Jemu tego systemu nie wgrano.

Kobieta będąca serio zamiast obrazy informuje swojego, że coś jest nie tak. Po prostu. Wprost. Bo on się nie domyśli!!! Bo on nie jest gorszy. Bo on nie jest workiem treningowym ani gościem na posyłki. Bo on nie jest do wyładowywania się. Wiem, że już babki o tym pewnie sto razy słyszały, ale ciągle się nie nauczyły, że komunikacja z mężczyzną wymaga prostoty.

On z natury komunikuje się w sposób jasny i wyraźny. Po prostu szkoda mu czasu na owijanie się bawełną i tworzenie kokonika. Jak już walnie prosto z mostu, to czasem się i most spierdoli. Cóż, nie zawsze jest subtelny, ale przynajmniej wszyscy wiedzą, o co chodzi. I tego oczekuje od innych – żeby mu dostarczać takie niusy, które on jest w stanie pojąć. Bez przymusu dokopywania się do drugiego dna, które jest pod stertą gruzu, piachu i bagna.

Dla przykładu, sfochałaś się, bo zapomniał zrobić coś, o co go wczoraj poprosiłaś. Może nawet pięć dni z rzędu już mu o tym wspominałaś. Kurde molek, też byłabym zła, bo ileż można?

Tak czy siak, zapomniał. Należy więc zastanowić się przez chwilkę, czy w wypadku zapomnienia foszek cokolwiek zdziała. Odpowiedź w dziewięćdziesięciu dziewięciu przecinek dziewięć w okresie procentach brzmi, że nie odniesiemy pożądanego skutku. Czyli że on pod presją wcale sobie nagle nie przypomni. A tylko chłopu będzie przykro, że jesteś złą kobietą. I jak to się powtórzy odpowiednią ilość razy, będzie się zastanawiał czy taką babę chce.

Tak samo będzie w każdym innym przypadku użycia focha. Nawet jeżeli nie chodziło o jego zapomnienie, tylko nieładne zachowanie, niesprostanie zadaniu czy inne przykre sprawy.

To rozmowa jest kluczem do dziur większości problemów. Dobra komunikacja może zażegnać wiele sporów. Obraza natomiast nic nie rozwiązuje, a tylko prowadzi do zaostrzenia konfliktu.

Nie jestem kobietą śmiało wyrażającą się na temat bólów emocjonalnych, więc czasami w pierwszej chwili smuteczku bądź złości łapię zawieszkę. Czasem bywa, że odwrócę się tyłkiem, bo jest mi przykro i muszę zebrać myśli. Jednak nigdy wtedy nie trzaskam drzwiami i nie uciekam, nim nie porozmawiam spokojnie. Cenię sobie takie rozwiązanie.

Kobiecie z fochem brzydko.

Inspiracja m.in. tym.

Fot. Ryan McGuire. CC0 License