Nastąpiła ta wielka chwila i hyc… to już nie chodzenie ze sobą, ale narzeczeństwo. O czym na tym etapie związku warto pamiętać?  Co jest ważne po zaręczynach, podczas przygotowań do ślubu?

Może było jak w filmie i zabrał Cię w jakieś niezwykłe miejsce, po czym uklęknął i zestresowany wymamrotał te magiczne słowa: Wyjdziesz za mnie? A może naszła go któregoś, zwyczajnego dnia myśl, że żyć bez Ciebie nie może i nawet bez pierścionka wystartował ze stwierdzeniem, że musisz koniecznie zostać jego żoną. Tak czy owak, na pewno było po Waszemu…

czas na ślub

Czas na ślub

A teraz, kiedy powoli dociera do Ciebie, że zgodziłaś się wstępnie być ŻONĄ, pewnie zastanawiasz się, co robić dalej. Miliard ślubnych blogów i portali prezentuje rozpiski, co po kolei załatwiać (polecam na przykład ten wpis) i warto z nich korzystać. Ja jednak dzisiaj nie o tym.

Bo pierwsze, co warto zrobić, zostając narzeczoną, to włączyć guzik STOP. Nie pędzić na złamanie karku nie wiadomo gdzie, nie gnać załatwić pięćdziesiątej piątej rzeczy, tylko zatrzymać się i zastanowić, co jest w tym wszystkim najważniejsze.

Jeśli Wy, to wszystko będzie w jak najlepszym porządku. I to nawet wtedy, gdy chwilowo będziesz miała wrażenie nieogarniania chaosu. To normalne, że w tych wszystkich sprawach można się zagubić. Tylko, że w najgorszym wypadku kwiatów może zabraknąć, suknia może się rozpruć i nawet wtedy, kiedy od deszczu na włosach zrobi się miszmasz, końca świata nie będzie. Najważniejsze, żebyś wiedziała, że chcesz, i że to właśnie TEN FACET jest dobry dla Ciebie.

ślub jest wasz

Ślub jest Wasz!

Słyszałam już różne historie o przygotowaniach do ślubu i nie wszystkie są kolorowe. Niektóre Panny Młode wspominają ten czas nawet jako najgorszy rok w życiu. A ja się wtedy pytam: po co chcesz wyjść za niego za mąż? Przecież to ma być czas radosnego oczekiwania, a nie jakaś wielka katorga. Wiem, że nasze negatywne odczucia mogą czasami wynikać z tego, że jako kobiety bardziej angażujemy się w planowanie ślubu i wesela niż nasi partnerzy. Jeśli jednak Cię to irytuje, spróbuj faceta w coś zaangażować. To, że on się nie zastanawia, jakie wybrać serwetki, nie znaczy, że mu nie zależy.

Twoim zadaniem jest nie zgubić w przygotowaniach sensu narzeczeństwa i późniejszej ceremonii. A tym sensem jesteście Wy! To nie ksiądz, nie urzędnik będzie udzielał Wam ślubu. To Wy go sobie udzielicie. Zatem możesz mieć uwagi do dekoracji, do obsługi sali i do kogo tam chcesz, ale od Ciebie zależy, jak ten dzień przeżyjesz. Warto już dziś nastawić się na to, że nie wszystko pójdzie idealnie, że czegoś może zabraknie, a czegoś innego będzie za dużo. Nic w tym dziwnego i strasznego, w końcu organizujesz takie wydarzenie po raz pierwszy. Prawda jest taka, że jeśli goście będą czuć Waszą miłość unoszącą się w powietrzu, jeśli będą widzieć Waszą autentyczną radość, to będą się bawić o wiele lepiej, niż gdyby wszystko było dopięte na ostatni guzik, ale Państwo Młodzi wyglądaliby jak zniszczeni przez życie.

I najważniejsze, ślub jest dla Was. Goście też są ważni, ale będziecie się nimi interesować przez całe wesele czy podczas uroczystego przyjęcia, w zależności od tego, co tam planujecie. Sam ślub natomiast zostawcie tylko sobie. Mam na myśli skupienie się na drugiej osobie, która stoi tuż obok. To Wasza ceremonia, Wasza ważna chwila. Pamiętaj o tym w czasie przygotowań i potem podczas samej ceremonii.


Jeśli zainteresowała Cię poruszona na blogu tematyka, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

[wysija_form id=”5″]